• “Warto wiedzieć” to nasz bardzo subiektywny wybór tego co nowe i naszym zdaniem ważne w prawie  . Nie jest to  zatem żaden pełny ani też wyczerpujący wykaz , a raczej informacja o czymś co sami uważamy za istotne . Może to  być akt prawny ,publikacja , orzeczenie  itp. Nie zapewniamy żadnej stałej częstotliwości ani też, że dana informacja jest nadal aktualna . Jeżeli opatrzona jest naszym komentarzem ,lub recenzją , należy ją traktować wyłącznie jako naszą prywatną opinię.   Nie wolno zatem na tej podstawie podejmować decyzji . Nie jest to opinia prawna  ,tylko nasz bardzo subiektywny  pogląd . Jeżeli ktoś go wykorzysta , czyni to na własne ryzyko. Niemniej jednak przygotowany przez nas tekst  jest utworem i jaki taki podlega ochronie prawnej .


Prawo Energetyczne – komentarz Wojciecha Zrędy

sobota, luty 20, 2010 @ 12:02
Author: Wojciech Zręda

Autor : Radca prawny Wojciech Zręda

Sąd Okręgowy w S. przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne  sformułowane w sposób następujący :

„Czy dla ustalenia odpowiedzialności za nielegalny pobór energii  określony w art. 57 ust.1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. prawo energetyczne (Dz. U. Nr 54, poz. 348 z późn. zm.) konieczne jest wykazanie poniesienia szkody przez zakład energetyczny, czy też wystarczające jest ustalenie ingerencji w układ pomiarowy, która stwarza potencjalną możliwość zafałszowania pomiarów?”

Sąd Najwyższy odpowiedział :

Przedsiębiorstwo energetyczne może obciążyć odbiorcę energii elektrycznej opłatami określonymi w art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz. U. Nr 54, poz. 348 ze zm.) tylko wtedy, gdy taka energia została  rzeczywiście pobrana.

Sporą część uzasadnienia zawiera opis stanu faktycznego ,moim zdaniem , istotnego dla zrozumienia uchwały .

Dostawca energii (dalej jako powód) wniósł przeciwko  spadkobiercom zmarłego powództwo o zasądzenie kwoty 26.875,08 złotych tytułem zapłaty za nielegalny pobór energii wraz z odsetkami od dnia 1 marca 2006 r.

Sąd Rejonowy wydał przeciwko pozwanym nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym na kwotę 26.857,08 złotych. Pozwani wnieśli sprzeciw od tego nakazu.

Sąd Rejonowy oddalił powództwo ustalając ,że:

1)     spadkodawca zawarł z powodem  umowę sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług przesyłowych.

2)     w dniu 7 lutego 2006 r. pracownicy powódki przybyli do budynku Zenona J. i dokonali niezapowiedzianej kontroli układu pomiarowo-rozliczeniowego. W wyniku kontroli stwierdzili istnienie samowolnie rozbudowanej wewnętrznej linii zasilania na strychu budynku. Przebudowa polegała na założeniu urządzenia zasilającego skrzynkę na zewnątrz budynku z nielegalnym licznikiem. Licznik ten zasilał pomieszczenia gospodarcze oraz skrzynkę rozdzielczą w piwnicy połączoną z instalacją budynku. W trakcie kontroli układ nie był włączony. Po zakończeniu kontroli powódka wystawiła dnia 14 lutego 2006 r. fakturę VAT na kwotę 26.857,08 zł i wezwała Zenona J. do zapłaty.

3)     W stosunku do spadkodawcy toczyło się postępowanie karne w sprawie zarzutu kradzieży energii w okresie od dnia 24 listopada 2003 r. do dnia 7 lutego 2006 r., które zakończyło się wyrokiem uniewinniającym

4)     Sąd Rejonowy przyjął, że nie wykazano, aby istniejąca ingerencja w układ pomiarowy powodowała nielegalny pobór prądu. W ocenie Sądu Rejonowego, samo stwierdzenie ingerencji w układ pomiarowy nie jest wystarczające do uznania, że mamy do czynienia z nielegalnym poborem energii.

5)     Powódka wniosła apelację od wyroku Sądu Rejonowego.

Przy rozpoznawaniu apelacji Sąd Okręgowy w S. powziął wątpliwość wyrażoną w zagadnieniu prawnym przedstawionym do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.

Sąd Najwyższy dokonał analizy ustawodawstwa i skonstatował ,że :

1)     Zgodnie z art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz. U. Nr 54, poz. 348 ze zm.; dalej: pr. energ.), w razie nielegalnego pobierania energii z sieci przedsiębiorstwo energetyczne pobiera opłaty za nielegalnie pobraną energię w wysokości określonej w taryfach lub dochodzi odszkodowania na zasadach ogólnych.

2)     Zdaniem Sądu Najwyższego Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 lipca 2006 r., K 37/04 (OTK 2006, nr 7A, poz. 79) wyjaśnił, że w wypadku nielegalnego pobierania energii przedsiębiorstwo energetyczne ma do wyboru dwie możliwości:

a)      pobranie opłaty w wysokości określonej w taryfach za nielegalnie pobraną energię

b)      albo dochodzenie odszkodowania na zasadach ogólnych.

Z uzasadnienia wynika (gdyż komentujący nie miał dostępu do akt) że powód dochodzi od pozwanych opłaty za nielegalnie pobraną energię, a nie odszkodowania na zasadach ogólnych”. Tak więc prawdopodobnie obciążyła pozwanych opłatą taryfową .

Sąd Najwyższy ustalił ,że definicję nielegalnego pobierania energii zawiera art. 3 pkt 18 prawa energetycznego . Zgodnie z tym przepisem w pierwotnym brzmieniu, nielegalnym pobieraniem energii było pobieranie energii bez zawarcia umowy z przedsiębiorstwem lub niezgodnie z umową. Zmiana tego przepisu została dokonana w ustawie z dnia 4 marca 2005 r. o zmianie ustawy – Prawo energetyczne oraz ustawy – Prawo ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62, poz. 552).

Obecnie nielegalnym pobieraniem energii jest pobieranie jej bez zawarcia umowy, z całkowitym albo częściowym pominięciem układu pomiarowo-rozliczeniowego lub przez ingerencję w ten układ mającą wpływ na zafałszowanie pomiarów dokonywanych przez układ pomiarowo-rozliczeniowy (a więc także poprzez użycie słynnych magnesów neodymowych).

Według art. 19 ustawy z dnia 4 marca 2005 r., do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy tej ustawy. Tym bardziej więc przepisy ustawy z dnia 4 marca 2005 r. stosuje się do spraw wszczętych po jej wejściu w życie.

Taryfy określające opłat wysokość za nielegalnie pobraną energię były dawniej zamieszczone w § 43 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 23 kwietnia 2004 r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną (Dz. U. Nr 105, poz. 1114). Obecnie w tym zakresie obowiązuje rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 2 lipca 2007 r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną (Dz. U. Nr 128,

poz. 895 ze zm.). Zgodnie z § 44 tego rozporządzenia, do spraw wszczętych a niezakończonych przed dniem jego wejścia w życie stosuje się przepisy tego rozporządzenia.

Roszczenia dochodzonego w  komentowanej sprawie przez powódkę dotyczy § 40 ust. 2 rozporządzenia, który odrębnie określa wysokość opłat w wypadku udowodnionego okresu nielegalnego pobierania energii elektrycznej oraz w sytuacji, gdy nie można ustalić ilości nielegalnie pobranej energii elektrycznej.

Sąd Najwyższy  zgadza  z poglądem wypowiadanym w orzecznictwie i piśmiennictwie, że przewidziana w art. 57 ust. 1 pr. energ. opłata za nielegalnie pobraną energię ma charakter cywilnoprawny i odszkodowawczy. Nie ma natomiast podstaw do traktowania rozważanej opłaty jako mającej charakter kary ustawowej w rozumieniu art. 485 k.c., do której miałyby odpowiednie zastosowanie przepisy o karze umownej. Kara ustawowa bowiem, podobnie jak kara umowna, wiąże się funkcjonalnie z odpowiedzialnością za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, a więc odpowiedzialnością kontraktową.

Tymczasem ,zdaniem Sądu Najwyższego art. 57 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 18 pr. energ. obejmuje trzy różne stany faktyczne, które jednak nie polegają na niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu zobowiązania wynikającego z umowy sprzedaży energii elektrycznej, ale stanowią delikt, określony w ustawie jako nielegalne pobieranie energii. W konsekwencji oczywiście niedopuszczalne byłoby odpowiednie stosowanie art. 484 § 1 zdanie pierwsze k.c.,zgodnie z którym kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Oznaczałoby to, że przedsiębiorstwo energetyczne byłoby zwolnione z obowiązku dowodzenia szkody i jej wysokości, co pozostawałoby w sprzeczności z wykładnią gramatyczną art. 57 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 18 pr. energ. Z przepisów tych wynika bowiem jednoznacznie, że obowiązek wniesienia opłaty powstaje w wypadku nielegalnego „pobierania” energii, a więc faktycznego, a nie tylko potencjalnego, jej odbierania i korzystania z niej. Zostało to wyraźnie potwierdzone w § 40 ust. 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 2 lipca 2007 r., co jest o tyle zrozumiałe, że przepisy aktu wykonawczego nie mogą być sprzeczne z ustawą. Wobec jasnej treści przepisu zbędne jest sięganie do dalszych metod wykładni, takich w szczególności,jak wykładnia funkcjonalna bądź systemowa. Inaczej mówiąc, interpretatio cessat in claris. Zasada clara non sunt interpretanda, trafnie odrzucona w zakresie wykładni oświadczeń woli (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2004 r., II CK 116/03, niepubl. i z dnia 17 czerwca 2009 r., IV CSK 90/09, niepubl.), znajduje bowiem zastosowanie w odniesieniu do wykładni przepisów prawnych.

Jak rozumieć uchwałę :

1)      Uchwała , jak się wydaje,  nie odpowiada jasno  na pytanie Sądu Okręgowego .

a)Pytanie brzmiało  bowiem :

Czy konieczne jest wykazanie poniesienia szkody przez zakład energetyczny, czy też wystarczające jest ustalenie ingerencji w układ pomiarowy, która stwarza potencjalną możliwość zafałszowania pomiarów.

c)       Sąd Najwyższy odpowiedział :

Przedsiębiorstwo energetyczne może obciążyć odbiorcę energii elektrycznej opłatami określonymi w art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz. U. Nr 54, poz. 348 ze zm.) tylko wtedy, gdy taka energia została  rzeczywiście pobrana.

2)      Moim zdaniem  treść uchwały (ale czytana wraz z uzasadnieniem ) nie pozwala wysnuć innego wniosku niż ten , że aby odbiorcę energii obciążyć opłatami taryfowymi wydanymi na podstawie art. 57 ust. 1 prawa energetycznego , trzeba udowodnić , że ingerencja w układ pomiarowy spowodowała nielegalny pobór energii  i oraz szkodę jaką zakład poniósł .

3)     Możliwa jest jednak i tak interpretacja że aby odbiorcę energii obciążyć opłatami taryfowymi wydanymi na podstawie art. 57 ust. 1 prawa energetycznego , trzeba udowodnić okoliczność pobierania energii poprzez  układ pomiarowy w który dokonano ingerencji.

4)      Tak więc oczekiwać należy na stosowanie tej uchwały przez Sądy . Wątpliwości które moim zdaniem , nadal istnieją  ,może  wyjaśnić  tylko orzecznictwo